Anoreksja.eu

Anoreksja

Anoreksja - moja historia

Cześć moje imię to Michalina... i od tego zaczyna się moja historia... miałam się urodzić Michałem, z którego ojciec by był dumny - jednak tak się nie stało... nie pamiętam go przez pierwsze lata mojego życia... ponoć pracował w Warszawie... wrócił dopiero do mnie i do Matki, kiedy po ponad 5 latach urodził się mój brat... Michał... Nie wiem, czy to było dobre, bo pamiętam tylko nieustanne kłótnie między rodzicami a pomimo tego po roku pojawiła się jeszcze siostra...

Przeprowadziliśmy się do innej miejscowości, ale nie wywarło to na mnie większego wrażenia, ponieważ uczęszczałam już tam do szkoły podstawowej... byłam rewelacyjną uczennicą... zdobyłam nawet międzynarodowe odznaczenie UNICEF'u w VIII klasie za szczególne osiągnięcia...
Byłam bardzo z tego dumna ... ale chyba wyłącznie ja... matka zbyt często chorowała... a ojciec mnie nie zauważał... ja zajmowałam się domem, On pracował.. matka leżała...
Dopiero, gdy oświadczyli mi, że przeprowadzamy się na wieś poczułam, że grunt mi znika pod nogami...to było coś... czego bałam się najbardziej w życiu... płakałam dniami i nocami.. ale nikt sie nie liczył z moim zdaniem... na dodatek po przeprowadzce narodziła sie moja kolejna siostra... tym razem o wiele ode mnie młodsza... na mojej głowie było mnóstwo obowiązków... praktycznie prowadziłam dom i zajmowałam sie niemowlakiem i pozostałym rodzeństwem... nie miałam czasu na nic.. więc zaczęłam opuszczać posiłki... jedyną moją ucieczką było bieganie późnym wieczorem na skraju lasu... wtedy płakałam i biegałam... biegałam i płakałam... musiałam jakoś uwalniać te wszystkie emocje, które mi towarzyszyły, zwłaszcza, że nie miałam do kogo się zwrócić ani z kim porozmawiać.. ojciec po całym dniu nieobecności wracał zawsze na 2daniowy obiad... potrafił wylać zupę, bo uważał, że jest okropna i zrobić mi awanturę o to, że jedna łyżeczka pozostała w zlewie i jest nie umyta... matka zawsze kazała mi się przystosować i nie odzywać.. bo jej zdaniem w ten sposób wywołałabym jeszcze większą frustrację u ojca... a po co???

Tak przeżyłam wakacje... sporo schudłam... jakieś 16 kg w 2 miesiące... matka zauważyła, ale zamiast mnie wesprzeć stwierdziła, że robię to tylko po to, by ją ukarać i stwierdziła, że musi być okropną matką, ponieważ robię "jej" coś takiego...

...a zanim zaczęła się ta gonitwa do nikąd ważyłam ok. 54kg... później przez 5 lat mieszkałm w internacie... w dużym mieście... czułam się tam jak ryba w wodzie... ale czasami musiałm wracać do rodziców i tam odżywały straszne wspomnienia... a najgorsze było nieustanne wzbudznie poczucia winy i odpowiedzialnośći za wszystko... przez moich rodziców...

Dlatego był taki okres, że wylądowałam na diabetologii i kardiologii (objaw małego serca)... tam lekarz mi powiedział, że jeśli się nie wezmę w garść to nie dożyję 23 lat... W szpitalu spędziłam 3 miesiące... kocham sztukę i zauważono to, także pozwolono mi uczestniczyć w zajeciach plastycznych... poznałam tam pewnego chłopca, który przychodził z innego oddziału... spędzaliśmy wspólnie bardzo dużo czasu przy rysowaniu,itp. Byłam nawet jednego roku u Niego i Jego rodziców na wakacjach.. niestety następnego roku w Wielkanoc zmarł... BARDZO mnie to dotknęło... ale wtedy stwierdziłam, że w przyszłości chcę dawać radość ludziom, przez sztukę i zrozumienie... skończyłam szkołę średnią i wyprowadziłam się jeszcze dalej, by rozpocząć studia w tym kierunku... studiuję PEDAGOGIKĘ WCZESNOSZKOLNĄ Z ARTETERAPIĄ... i walczę każdego dnia ze sobą.. sam fakt, że niedługo będę obchodziła 25 urodziny to już jest swego rodzaju sukces :) mam nawroty choroby... w zależności od sytuacji stresowych... ale walczę bardzo mocno :)

Aktualnie piszę pracę magisterską o przyczynach zachorowań na anoreksję w opinii chorych... wiem, że to trudne ale da się z tym walczyć i dalejżyć, dlatego, gdyby ktoś z Was chciał porozmawiać ze mną lub pomóc w badaniach tego zjawiska (przez rozwiązanie ankiety), ktore dotyczy nas.. proszę o kontakt z poważniem

Michalina Lorek (m.lorek@vp.pl)

Listy o Anoreksji

Emocje Psychika.eu

Zobacz też:


Kontakt

Jeśli chciałabyś, chciałbys pomóc w rozwoju tej strony, masz pytania, pomysły, sugestie, chciałbyś się skontaktować z autorem w sprawie reklamy, pisz na adres: anoreksja@anoreksja.eu